SK 34/06
| Komunikat prasowy po rozprawie dotyczącej prawa do sądu. |
Rozpoznawanie apelacji na posiedzeniu niejawnym, gdy sąd jednoosobowo uzna zarzuty apelacji za oczywiście bezzasadne, przy jednoczesnym całkowitym braku kontroli motywów tej decyzji, narusza Konstytucję.
2 października 2006 r. o godz. 13.00 Trybunał Konstytucyjny rozpoznał skargę konstytucyjną Ryszarda G. dotyczącą prawa do sądu.
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 50510 § 3 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 78, art. 176 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że bardzo daleko idące ograniczenia prawa zaskarżenia wyroku pierwszej instancji zapadłego w postępowaniu uproszczonym nie służy żadnej wartości wskazanej w Konstytucji. Jedynym celem, którego realizacji służy kwestionowany przepis, jest szybkość postępowania. Zdaniem Trybunału szybkość rozpoznawania sprawy nie jest wartością, na rzecz której można poświęcić ochronę praw podmiotowych. Uproszczenie i przyspieszenie może dotyczyć kwestii formalnych np. wprowadzenia formularzy, natomiast w żadnym wypadku nie może odnosić się do uprawnień stron wiążących się z obroną ich prawa i interesów. Trybunał podkreślił, że sprawy objęte postępowaniem uproszczonym mają doniosłe znaczenie dla ogromnej większości obywateli. W tej sytuacji dopuszczenie do rozpoznawania apelacji na posiedzeniu niejawnym, gdy sąd jednoosobowo uzna zarzuty apelacji za oczywiście bezzasadne, przy jednoczesnym całkowitym braku kontroli motywów tej decyzji, narusza konstytucyjne prawo do zaskarżenia. Podporządkowanie zasad ogólnych postępowania apelacyjnego zapewnieniu jego szybkości, nie mieści się w granicach wyznaczonych przez Konstytucję.
Rozprawie przewodniczył sędzia TK Jerzy Stępień, a sprawozdawcą była sędzia TK Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska.
Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.
| Prasa: Rzeczpospolita, Nr 231, 3. 10. 06 r. Jolanta Kroner: Pospiech w procesach nie jest ważniejszy niż prawa obywatela. Gazeta Prawna, nr 192, 3. 10. 2006 r. Katarzyna Rychter: Oddalenie apelacji na posiedzeniu niejawnym jest niekonstytucyjne. |
| Komunikat prasowy przed rozprawą dotyczącą prawa do sądu. |
2 października 2006 r. o godz. 13.00 Trybunał Konstytucyjny rozpozna skargę konstytucyjną Ryszarda G. dotyczącą prawa do sądu.
Trybunał Konstytucyjny orzeknie w sprawie zgodności art. 50510 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego z art. 45 ust. 1 Konstytucji.
Sąd Rejonowy oddalił powództwo Ryszarda G. o zapłatę. Wyrok ten został przez niego zaskarżony w całości do sądu okręgowego. Ryszard G. zarzucił sądowi rejonowemu błędy zarówno w ustaleniu faktów jak i w zastosowanej wykładni przepisów prawnych. Wniósł także o przeprowadzenie rozprawy. Sąd okręgowy, na posiedzeniu niejawnym, skargę oddalił jako bezzasadną. Sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym, od którego nie przysługuje kasacja. W skardze konstytucyjnej Ryszard G. wskazuje, że uczestnicy postępowania procesowego muszą mieć realną możliwość przedstawienia swoich racji, a sąd ma obowiązek je rozważyć. W sytuacji, którą reguluje kwestionowany przepis, gwarancje te nie są spełnione. Sąd odwoławczy decyzję o tym, że sprawa nie zostanie - mimo wniosku strony - rozpoznana na rozprawie, podejmuje niejawnie, opierając swoje rozstrzygnięcie na nieostrych przesłankach. Strona nie ma żadnych możliwości konfrontowania swoich racji z racjami sądu odwoławczego. Zdaniem skarżącego kwestionowany przepis umożliwia zatem arbitralne pozbawienie strony prawa do możności bycia wysłuchanym, które to prawo stanowi jeden z fundamentów prawa do sprawiedliwej procedury sądowej.
Rozprawie będzie przewodniczył sędzia TK Jerzy Stępień, a sprawozdawcą będzie sędzia TK Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska.