| Komunikat prasowy po rozprawie w sprawie konstytucyjności niektórych przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych |
29 maja 2001 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy art. 46 ust. 1 oraz art. 47, w zakresie, w jakim odsyła do art. 46 ust. 1, ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych są niezgodne z konstytucyjną zasadą ochrony własności (art. 21 i 64 konstytucji).
Trybunał Konstytucyjny badał zgodność z konstytucją rozwiązań ustawowych dotyczących:
1) nabycia własności lokalu przez osobę, której przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu albo która jest najemcą pracowni, służącej działalności w dziedzinie kultury i sztuki, garażu lub lokalu o innym przeznaczeniu oraz warunków tego nabycia (art. 39 ust. 3, art. 46 ust. 1, art. 47 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych);
2) podziału istniejącej spółdzielni w drodze utworzenia przez część jej członków nowej spółdzielni (art. 25 ust. 2 i art. 29 pkt 2 i 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych);
3) zakresu obowiązków finansowych osób, którym przysługuje prawo własności lokalu w budynku należącym do spółdzielni mieszkaniowej (art. 25 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych);
4) niejasności i "blankietowego" charakteru przepisu dotyczącego pokrycia przez Skarb Państwa kosztów czynności wymienionych w art. 41 ust. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że prawo własności przysługujące spółdzielniom mieszkaniowym podlega ochronie przewidzianej w art. 64 i art. 21 Konstytucji RP. Oznacza to, że każda ingerencja ustawodawcy w to prawo podlega także ocenie z punktu widzenia dopuszczalnych ustawowych ograniczeń w korzystaniu z prawa własności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP).
Rozpatrując zarzuty dotyczące art. 39 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych Trybunał zwrócił uwagę, że nieodpłatne nabycie własności na podstawie tego przepisu dotyczy tylko tych najemców, którzy w pełnym zakresie ponieśli koszty budowy określonego lokalu. Oznacza to, że w istocie rzeczy spółdzielnia otrzymała już w przeszłości świadczenie ekwiwalentne. W związku z tym TK orzekł, że przepis ten jest zgodny z konstytucją.
Art. 46 w związku z art. 12 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (w stosunku do którego art. 46 stanowi lex specialis) nakłada na spółdzielnię mieszkaniową obowiązek dokonania rozporządzenia częścią jej majątku (przeniesienia własności lokalu) na żądanie członka spółdzielni, któremu przed dniem (a ściśle - w dniu) wejścia w życie ustawy przysługiwało spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, na preferencyjnych dla nabywcy warunkach. Przepis ten powoduje zatem pozbawienie spółdzielni mieszkaniowej przysługującego jej prawa własności.
Ograniczenie kwoty wpłaty z tytułu nabycia własności lokalu mieszkalnego do 3% jego wartości rynkowej jest zdaniem Trybunału Konstytucyjnego arbitralne i nadmierne. Tak daleko idąca ingerencja w prawo własności nie znajduje należytego konstytucyjnego uzasadnienia, w szczególności nie jest nią mająca swoje oparcie w art. 20 konstytucji idea prywatyzacji. Prywatyzacja dotyczyć może wyłącznie mienia, będącego własnością Skarbu Państwa lub innych podmiotów prawa publicznego, a nie majątku, będącego już w rękach prywatnych. Zgodnie z art. 3 prawa spółdzielczego z 1982 roku, majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków. Majątku należącego do spółdzielni nie można więc traktować tak jak majątku Skarbu Państwa lub państwowych osób prawnych. Zasada ta dotyczy również regulacji preferencyjnego nabycia własności kosztem dotychczasowego właściciela.
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, przytaczany w toku prac ustawodawczych argument odwołujący się do potrzeby "uwłaszczenia" osób niezamożnych, należy traktować z dużą ostrożnością. Choć konstytucyjną podstawę można tu dostrzegać w wyrażonej w art. 2 powinności urzeczywistnienia zasad sprawiedliwości społecznej oraz we wspomnianym we wstępie do konstytucji obowiązku solidarności z innymi, to jednak pamiętać należy, że nie może to prowadzić do naruszenia innych zasad i wartości konstytucyjnych. Trybunał Konstytucyjny nie zanegował potrzeby wprowadzania różnych form pomocy państwa dla osób niezamożnych, jednak przy zachowaniu zasady proporcjonalności i ochrony praw nabytych.
Warunki nabycia własności, określone w art. 47 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, są jeszcze bardziej korzystne niż określone w art. 46 ust. 1 ustawy. Najemcy lokali w spółdzielniach mieszkaniowych nie mieli bowiem obowiązku uiszczania żadnego odpowiednika wkładu mieszkaniowego. Poza tym - jeśli nie są członkami spółdzielni - nie mają podstaw do powoływania się na fakt, że majątek spółdzielni stanowi w pewnej części także ich własność.
Oceniając zgodność z Konstytucją RP przepisów dotyczących trybu podziału spółdzielni mieszkaniowych poprzez utworzenie przez część jej członków nowej spółdzielni (art. 25 ust. 2 oraz art. 29 pkt 2 i 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych), Trybunał odrębnie rozpatrzył dwa aspekty: organizacyjno-korporacyjny i majątkowy.
Przystąpienie i przynależność do spółdzielni oraz wystąpienie z niej są wyrazem wolności zrzeszania się jednostek (art. 58 ust. 1 konstytucji). Oznacza to, że uzasadnienia wymagają wszelkie nakazy lub zakazy w tej dziedzinie. Naturalnie warunki faktyczne i prawne, w jakich funkcjonują spółdzielnie mieszkaniowe, z istoty rzeczy wprowadzają pewne ograniczenia wolności zrzeszania się (np. konieczność wniesienia wkładu mieszkaniowego lub budowlanego przed przystąpieniem do spółdzielni), jednak powinny one mieć możliwie jak najmniejszą skalę i być racjonalnie uzasadnione.
Art. 58 konstytucji, gwarantując wolność zrzeszania się, zapewnia także pewien standard organizacji wewnętrznej zrzeszeń. Nie mogą one zmienić się w instytucje krępujące w istocie swobodę jednostki. W przypadku spółdzielni mieszkaniowych niebezpieczeństwo to jest szczególnie widoczne, a ustawodawca ma prawo wprowadzać rozwiązania, które mu przeciwdziałają. Prawo jednostki do wystąpienia z określonej organizacji społecznej i założenia nowego zrzeszenia winno mieć zasadniczo pierwszeństwo przed interesami samej tej organizacji. Wszelkie ograniczenia w prawie występowania z organizacji społecznych muszą być traktowane jako ingerencja w wolność jednostki i stąd ich dopuszczalność winna podlegać ocenie z punktu widzenia art. 31 ust. 3 konstytucji.
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego prawo części członków spółdzielni do założenia nowej spółdzielni stanowi więc bezpośrednią realizację wolności zrzeszania się. Jest to bowiem kwalifikowana - z uwagi na zbiorowy charakter - forma wystąpienia ze spółdzielni. Na dążenie części członków do wydzielenia się i utworzenia nowej spółdzielni patrzeć należy przede wszystkim przez pryzmat wolności jednostek. Kolidujące z nim interesy spółdzielni winny zostać uwzględnione, ale nie powinny tego prawa odbierać.
Oprócz kwestii organizacyjno-korporacyjnej Trybunał objął badaniem także aspekt majątkowy. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego własność i inne prawa majątkowe przysługujące spółdzielni nie podlegają w takim samym stopniu ochronie w stosunku do członków danej spółdzielni, jak w stosunku do osób trzecich. Tak np. członkowi spółdzielni nie można, powołując się na ochronę własności spółdzielni, odmówić zwrotu kwoty odpowiadającej jego udziałowi w majątku spółdzielni. Niewątpliwie jednak wystąpienie ze spółdzielni mieszkaniowej i przejście do spółdzielni nowo utworzonej nie może być podstawą korzyści majątkowej ani dla poszczególnych członków spółdzielni, ani dla nowozałożonej spółdzielni.
Art. 29 pkt 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych zapewnia demokratyczny sposób podejmowania decyzji o podziale i udział wszystkich członków spółdzielni na równych prawach. Dlatego też - zdaniem Trybunału - nie można uznać go za sprzeczny z konstytucją. Kwestia rodzaju większości wymaganej dla podjęcia uchwały o podziale winna być rozstrzygnięta w oparciu o kryteria celowościowe. Zdaniem składu orzekającego to wymaganie większości kwalifikowanej może budzić zastrzeżenia natury konstytucyjnej.
Jeśli natomiast chodzi o art. 29 pkt 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, Trybunał zauważył, po pierwsze, że prawo wystąpienia z dotychczasowej spółdzielni połączone z założeniem nowej nie zostało przyznane dowolnej grupie członków. Ustawodawca ograniczył prawo do żądania podziału z uwagi na oczywiste kryterium samej możliwości wydzielenia się nowej spółdzielni w taki sposób, aby dysponowała ona zintegrowaną i możliwą do zarządzania masą majątkową. Po drugie, podział nie jest dopuszczalny "ze względu na ważne interesy gospodarcze spółdzielni lub istotne interesy jej członków". Chroni to egzystencję dotychczasowej spółdzielni i umożliwia ochronę praw majątkowych członków pozostających w dotychczasowej spółdzielni. Po trzecie, wprowadzona przez ustawodawcę kontrola sądowa zapewniać powinna obu stronom możliwość bezstronnego rozstrzygnięcia spornych kwestii. Po czwarte, decyzja o podziale podejmowana jest przez organ spółdzielni większością głosów, nie jest zatem - zdaniem TK - uzasadniony zarzut niedemokratycznej procedury. Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepis ten w sposób racjonalny dokonuje wyważenia interesów spółdzielni i członków, którzy chcą z niej wystąpić zakładając nową spółdzielnię.
Z powyższych względów Trybunał orzekł, że regulacja przewidziana w art. 29 pkt 2 i 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie narusza norm konstytucyjnych.
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego art. 25 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych uzasadniony jest dążeniem do realizacji istotnych elementów wolności zrzeszania się. Zróżnicowanie praw właścicieli lokali i innych osób, posiadających prawo do zajmowania lokali w danym budynku lub budynkach położonych w danej nieruchomości, wynika z podstawowych i mających oparcie w konstytucji różnic między statusem i uprawnieniami właściciela i osoby, legitymującej się innymi, a więc z natury rzeczy słabszymi od własności prawami majątkowymi, takimi jak spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu lub prawo najmu. TK podkreślił, iż upoważnienie do podjęcia uchwały w trybie art. 25 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie powinno być rozumiane jako podstawa zmiany sytuacji prawnej osób posiadających spółdzielcze prawa do lokalu.
Jeśli chodzi o uprawnienie właścicieli lokali wynikające z art. 25 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, to Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się naruszenia art. 32 konstytucji. Po pierwsze, zauważył, że celem tego przepisu było zbliżenie statusu prawnego właścicieli lokali w budynkach spółdzielczych do statusu prawnego właścicieli lokali podlegających ustawie o własności lokali. Sytuacja prawna obu grup właścicieli lokali jest w istocie zbliżona, a sposób nabycia prawa własności nie powinien być zasadniczym kryterium różnicującym zakres obowiązków. Status prawny właścicieli lokali nie powinien być natomiast porównywany ze statusem osób, którym przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu lub które są najemcami lokali. Po drugie, analiza przepisów ustawy o własności lokali oraz ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych pozwala na przyjęcie, iż istnieją instrumenty prawne, za pomocą których możliwe byłoby obciążenie właścicieli lokali obowiązkami, związanymi z utrzymaniem nieruchomości, które będąc wyłączną własnością spółdzielni służą także osobom nie będącym członkami spółdzielni. Uchwała podjęta w trybie art. 25 ust. 1 ustawy nie dotyczy sytuacji, o których mowa w art. 4 ust. 5 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, a więc także kosztów utrzymania nieruchomości służących realizacji wskazanej tam działalności spółdzielni. Ograniczenie świadczeń wobec spółdzielni oznaczać może także ograniczenie praw do korzystania z nieruchomości stanowiących jej własność. Trybunał Konstytucyjny stwierdził więc, iż w chwili obecnej nie ma dostatecznych podstaw do stwierdzenia, iż art. 25 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych prowadzić będzie do naruszenia zasady równości wobec prawa i pokrzywdzenia osób posiadających spółdzielcze prawo do lokalu.
Trybunał Konstytucyjny uznał za nieuzasadniony także zarzut naruszenia przez art. 41 ust. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych art. 87 ust. 1 i art. 92 ust. 1 konstytucji. Po pierwsze, zakwestionowany przepis w żaden sposób - zdaniem TK - nie dotyka problematyki źródeł prawa. Po drugie, wnioskodawcy niesłusznie założyli, że art. 41 ust. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych ma blankietowy charakter i spowoduje, że przepis ten nie będzie praktycznie realizowany. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego realizacja przez Skarb Państwa obowiązku pokrycia kosztów wskazanych w kwestionowanym przepisie może nastąpić na podstawie zawartych w tym celu umów, precyzujących zakres obowiązków finansowych w konkretnej sytuacji. Po trzecie, TK zauważył, że nawet gdyby uznać postawione zarzuty za uzasadnione, to nie oznaczałoby to sprzeczności ze wskazanymi jako podstawa kontroli przepisami konstytucji. Art. 87 ust. 1 konstytucji wymienia katalog powszechnie obowiązujących źródeł prawa, a w art. 41 ust. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie wprowadzono do porządku prawnego żadnej nowej kategorii źródeł prawa. Ponieważ art. 41 ust. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w żadnym ze swych postanowień nie daje podstaw do założenia, iż zawarte w nim jest upoważnienie do wydania rozporządzenia, to zdaniem Trybunału art. 92 ust. 1 konstytucji nie jest tu w ogóle adekwatnym wzorcem kontroli.
Wyrok jest prawomocny i ostateczny, a jego sentencja jest publikowana w Dzienniku Ustaw.
| Komunikat prasowy przed rozprawą |
Grupa posłów oraz RPO uzasadnili swoje wnioski w następujący sposób: